Wto 20 Cze, 2006 20:00
Don
No to zaczynamy. Zasady zapewne wszyscy znają więc nie widzę powodu, abym musiał je ponownie przytaczać (nimniej jeśli ktoś ma wątpliwości niech pisze na PW). Mamy 14 graczy. Jeden z nich to katani, trzej to mafiozi, a pozostali to zwykli mieszkańcy. Jutro pierwsze zabójstwo mafii oraz sprawdzanie kataniego. Obie te grupy swoje typy przysyłają do mnie prywatną wiadomością do godziny 19.30. W razie sytuacji kiedy katani oraz mafia wytypują tego samego gracza do swoich działań, nie zostanie on wyeliminowany z gry. Mieszkańcy nie dowiedzą się kto był niedoszłą ofiarą (włącznie z nim samym). Katani wyniki swojego typowania pozna po zabójstwie mafii czyli około godziny 21.10. Żeby była jasność pierwsze głosowanie mieszkańców będzie mieć miejsce pojutrze (tj. 22 czerwca). Mieszkańcy swoje głosy przesyłają do mnie prywatną wiadomością do godziny 19.30. Dwukrotne nieoddanie głosu bez podania przyczyny karane jest usunięciem z gry. W ramach gry porozumiewać mogą się ze sobą wyłącznie mafiozi.
***************
Jako, że w większości opowiedzieliście się za edycją "niefabularną" taką też edycja XVI będzie. Nie wprowadzam żadnej konkretnej fabuły - wszystko tworzycie sami. Gut lak maderfakers!
***************
Edycję postanowilem opatrzyć numerkiem 16, ponieważ piętnastą próbowaliśmy powołać do życia tak wiele razy, że nie śmiałbym jeszcze jej męczyć. Niech spoczywa w pokoju.
Lista graczy:
1. koptus
2. adams
3. Pepsy
4. elTadziko
5. Stefan De La Mucha
6. Conqueror
7. Neptun
8. SerafiN
9. Matt
10. bolognese
11. czesio
12. Papkin
13. Termez
14. Aniol
PS. Nie ważcie się pisać mniej niż stronę dziennie!
Wto 20 Cze, 2006 20:07
czesio
Czesław był zwykłym farmerem, pędził bimber z produkowanego przez siebie rabarbaru który często z pijał ze swoimi przyjaciułmi na ganku swojego domostwa. Zarabiał sprzedając statki w butelkach które skłądał w wolnych chwilach i sprzedawał przez internet. Lubił gorące laski z internetu, swój bimber oraz swój samochód - amerykańskiego pickupa z filmów o amerykańskich farmerach (oldsmobile cośtamcośtam)
Wto 20 Cze, 2006 20:12
Matt
Matt był barmanem, prowadził własną, malutką knajpkę z miłą atmosferą, gdzie większosc mieszkancow Markolfowa spedzalo popoludnia i jadalo posilki. Z Mattem kazdy mogl pogadac i sie wyzalic. Znakomite potrawy gwarantowała zona Matta, ktora swietnie gotowala. Matt sprowadzał rowniez swietne piwo. Jego mieszkanie znajdowalo sie na pietrze knajpki. W Markolfowie nie ma chyba nikogo kto by go nie znal ;P
Wto 20 Cze, 2006 20:16
Pepsy
Pepsaj mieszkal w Markolfowie od urodzenia. To jest od 20 niemalze lat. Zajmowal pojedyncze mieszkanie przy ulicy Wystawnej. Jak nazwa wskazywala byla na tej ulicy cala masa niesamowitych atrkacji: kilka spelun, gabinet stomatologiczny, warsztat samochodowy, oczyszczalnia sciekow, kurza ferma, stadnina koni i takie tam rozne fabryki pieknych aromatow. Krotko mowiac – zyc nie umierac. Przez pol roku pracowal w garbarni, ale wywalili go bo sie spil bimbrem z niewiadomego zrodla przed pojsciem do roboty i powiedzial szefowi jak sie prawda ma w jego oczach. No to teraz mial czas grac z kumplami w noge, grac na bebnach w swoim hardrokowym boysbandzie i ogladac mecze w telewizji oraz latac do barow podrywac bialoglowe.
Wto 20 Cze, 2006 20:30
SerafiN
Seraf był mechanikiem... prowadził mały warsztat samochodowy przy ulicy Wystawnej. Naprawiał i handlował wszystkim, od łańcuchów rowerowych przez alufelgi po butle z podtlenkiem azotu. Wszystko co jeździ po Markolfowie prędzej, czy później trafi do niego. Seraf był wdowcem, żona zmarła, rozdeptana pod stadem pędzących koni z pobliskeij stadniny. Od tej pory Seraf często zagląda do kielonka w pobliskich barach zapijając smutki i gra z kumplami w pokera, lub inne towarzyskie gry.
Wto 20 Cze, 2006 21:03
Neptun
Param, param, param-param-pampam...Drzwi baru ponownie się otworzyły.
- Jestem Ździchu. - rzucił na przywitanie łysawy mężczyzna w okolicach 40-50 lat, ubrany w burozieloną kamizelkę (sądząc po jej stanie- towarzyszyła mu prawdopodobnie od urodzenia) i krókie spodnie, odsłaniające owłosione nogi.
W tle nie rozbrzmiały fanfary, ale nie zważając na to Zdzisław rozsiadł się wygodnie (o ile można to wykonać na drewnianym i przymałym taborecie przystawionym do lady) wśród przybyłych towarzyszy i wyjął spod pazuchy butelkę z soczkiem jabłkowym Tymbark.
- No, to co jest panowie, Mundialejro dzisiaj leci! - zaśmiał się rubasznie i poklepał po ramieniu najbliżej siedzącego towarzysza. - Zapuść pan (tu zwrócił się do barmana) meczyka, dziś Ikea z Big Benem grają.
Wto 20 Cze, 2006 21:06
adams
Adams był dziennikarzem lokalnej gazety. Nie miał zbyt męczącej roboty, bo w mieście oprócz codziennych burd w barze nad ranem, nie działo się nic ekscytującego. Aż pewnego dnia miało stać się coś, co wstrząśnie miasteczkiem i będzie doskonałym materiałem na ciekawy artykuł...
Poza tym często lubił przesiadywać w osławionym barze, by po całym dniu napić się zimnego piwa. Nie miał żony, nie miał dzieci, więc do domu nie było mu śpieszno, bo z kolacją nikt na niego nie czekał. Lecz na brak towarzystwa nie narzekał, często widziano go z coraz to ładniejszymi panienkami.
Wto 20 Cze, 2006 21:12
bolognese
Bolognese przybył do Markolfowa niedawno. Kiedy partia do, której należał Bolognese zdobyła wystarczającą popularność w Markolfowie Bolognese został wójtem tejmalutkiej wioski. Jego celem jest przemienienie Markolfowa w słynącą z najlepszych koni, wódki i tusystki wioskę co zapewnie nie podoba się wielu lokalnym obibokom.
Wto 20 Cze, 2006 21:28
Stefan De La Mucha
Stefan był listonoszem, rozdawał mieszkańcom Markolfowa listy, kartki i najróżniejsze przesyłki. Lubił swoją pracę i jak i mieszkańców miasta ( no może oprócz właścicieli psów ). Był niezwykle pracowitym i ambitnym człowiekiem. Żony nie miał, ponieważ lubował w krótkich, niezobowiązujących związkach. Ciągle jednak czekał aż pozna wymarzoną kobietę. Stefan lubił też popić, ale przeważnie piwo. Kochał piłkę nożną - zarówno w telewizji, na komputerze i na boisku. W czasie mundialu był wniebowzięty, lecz przegrał kasę w zakładach już w drugiej kolejce fazy grupowej. Jako listonosz nie zarabiał za wiele, dlatego, by żyć w miarę komfortowych warunkach musiał oszczędzać.
Wto 20 Cze, 2006 21:47
Aniol
Aniol był... drwalem. Muskularny brunet o zielonych oczach otrzymywał dużo zamówień od barów,mieszkańców,muzeów zamówienia na różnego rodzaju drzwi,stoły itd. Był dobrym śluzarzem, każdy u niego zamawiał sprzed domowy co przyczyniło się do jego dużego majątku. W całej mieścinie nie było takiego budowniczego jak on.
Często przebywał w barze i rozmawiał z barmanem o różnych sprawach, bardzo często zdażało się, że były to sprawy finansowe, ponieważ często uczestniczył w jakiś burdach, które potem były opublikowane w gazecie. Nie zważając na zniszczenia odbudowywał zniszczone rzeczy i z każdym utrzymywał dobry kontakt. Jedyne czego brakuje temu szczęściarzowi to pięknej kobiety, z którą mógł by dzielić łoże Dużo dziewczyn się za nim ogląda, ale to bardzo wstydliwy chłop
Wto 20 Cze, 2006 21:47
Papkin
Papkin urodził się w Markolfowie dwadzieścia kilka wiosen temu. Ile dokładnie pamięta zapewne tylko jego matka, która jednak zbyt często sięga do kielicha w okolicznym barze, miasy zostać w domu i dziergać na drutach sweter, jak przeciętny moherowy berecik w mieście, by rozumować, że sobie pozwolę na taką aluzję, trzeźwo. Papka - jak zwą go mieszkańcy to zaprawiony w bojach eksibicjonista. Chodzi po parku w długim, czarnym płaszczu i rozbiera się przed małymi dziewczynkami, opowiadając im o "ptaszkach i pszczółkach". Jedna z nich, zarumieniona, w bereciku, wciąż nie opuszcza jego awatara. Gdy nie molestuje nieletnich, pracuje w przedszkolu, gdzie zamiata podłogę i prosi dziewczynki na kozetkę w dyżurce, gdyż robi też za "doktora". Twarz bohatera zdobi kilkudniowy zarost oraz długie, tłuste włosy opadające na zmęczone oczy. Ludzie od czasu do czasu mylą go z wokalistą Tokio Hotel, co Papkin komentuje uderzając w nieszczęśników łopatą.
Wto 20 Cze, 2006 21:48
bolognese
- Weźcie Wy się wreszcie do uczciwej roboty!!!
Krzyknął Bolognese stając w progu baru. Jak mamy stać się dobrze prosperującą wioską kiedy Wy potraficie tylko przesiadywać tu całymi dniami lub zabawiać się z pierwszymi napotkanymi dziewczynami!
Bolognese usiadł przy stoliku oczekując na kelnerkę kiedy przypomniał sobię, że napój zawierający 70 % wody i 30 % piwa jest tu najdroższym trunkiem. Machnął ręką i po chwili opuścił tę spelunę szumnie zwaną barem.
Wto 20 Cze, 2006 22:09
Papkin
- O wypraszam sobie, jakimi dziewczynami? Po pierwsze, to dziewczynkami, a po drugie ja nigdy z nimi nie przesiaduję w bardze! Te kapryśne pięciolatki jakoś nie przekonały się do dymu tytoniowego tak gęstego, że można go kroić nożem i gadających od rzeczy, śmierdzących ćpunów... trudno. Ale ja tam was, chłopaki, lubię. - to mówiąc szeleści czarnym płaszczykiem w okolicach krocza.
Wto 20 Cze, 2006 22:13
Conqueror
Miej nas Panie w swojej opiece... - pomyślał Conqueror widząc i słysząc Papkina i wyszedł z baru.
Wto 20 Cze, 2006 22:17
bolognese
- Aha i jescze jedno Papkin!!!
Radzę uważać, Twoją sprawą już zajmuje się policja! Niech no ja tylko znajdę jakiś dowód!
Wto 20 Cze, 2006 22:21
czesio
Czesław zajechalł swoim cośtamcośtam pod bar, wysiadł i otworzył raptownie drzwi co spowodowalo ze wypadły z zawiasów -no ja pier*ole, ku*wa jego mać! Zaje*ane drzwi! - rzucił je na ziemie i zaczął kopać - toż to większy szit niż ta miejska gazeta,m kuffa jak ja tej gazety nie lubie! - powiedziawszy te słowa wszedł do baru, siadł przy ladzie i zamówił jednego.
[ Dodano: Wto 20 Cze, 2006 22:27 ]
Wto 20 Cze, 2006 22:44
Aniol
Siedząc przy barze i szącąc jednego browarka Aniol rozmyślał o różnych sprawach. Po chwili dosiadła się do niego miła, ładna dziewczyna i rozpoczeła się rozmowa. Po chiwli Padło zdanie:
" Mam na imię Beata, a ty ? "
Troche wstydliwie, ale wykrztusił to z siebie:
" Mało komu to mówie, ale nazywam się Maciej"
Później Drwal zamówił pokój jednoosobowy i ...
Jakiś plotkarz podsłuchał i wygadał wszystkim i wszystko ukazało się w porannej gazecie
Wszyscy mówili teraz do niego " Maciuś" bądź " Aniołku "
Wto 20 Cze, 2006 22:44
koptus
Koptus miał na karku 26 lat. Od małego mama mu kazała się przykładać do nauki. Niestety zgineła jak miał 8 lat a ojciec wyjechał na wojne gdy on mial 10 lat. Od tego czasu sam dzielnie zyje. Po mimo problemow finansowych ukonczyl studia na Politechnice Markolfowej. Zalozyl firme "Gryakcji.com" która dostarczała internet do miasteczka. Oprocz tego prowadzil serwis o tej samej nazwie.
Wto 20 Cze, 2006 22:45
czesio
Ej koptus, hep, ten net coś szwankuje mi ostatnio! Weź rzesz to napraw! Czesław płaci i czesław wymaga - po czyw wrócił do sączenia browara
Wto 20 Cze, 2006 22:58
Matt
Panie Neptun! - krzyknął barman Matt - włacze panu ten mecz, tylko musi pan cos zamowic zeby tu przebywac, a nie przychodzic i saczyc soczek kupiony w innym sklepie!
Matt mial niezwykla glowe do prowadzenia interesow - totez szybko sie rozwijal. Rozbudowal swoja knajpke i od teraz zaraz obok baru znajduje sie kafejka internetowa, a w kazdy piatek gra na scenie jakis znany zespol. Klientow zaczelo wiec przybywac...
Wto 20 Cze, 2006 23:04
Pepsy
Panie barman! - krzyknal Pepsaj, ktory wlasnie wszedl do baru i uslyszal ostatnie slowa Matta - Mecz sie juz zdazyl skonczyc. Ale zapusc pan to swoje magiczne pudelko moze idzie cos fajnego. Ja bym sobie cos ogladnal popijajac browca, bo towarzystwo jakies juz chyba lekko nietrzezwe.
"Trzeba zaczac liczyc czas do pierwszego rozwalonego krzesla na czyjesc glowie - pomyslal. - O czym by prasa miala tu pisac bez tego? O polityce? Bleee"
Nastepnie zwrocil sie bezposrednio do barmana:
- Panie barmanie zlociutki, macie w tym tygodniu wolna scene? Chcialbym zagrac z moim hardkorowo-punkowym zespolem FOR MJ. Tyle prob, tyle przygotowan, ze chcielibysmy wreszcie sie pokazac pannom... eeeem, to jest chcialem powiedziec publicznosci.
Sro 21 Cze, 2006 07:50
Matt
Ten tydzien mam juz zajety, ale nic nie stoi na przeszkodzie, jezeli bede musial mniej wam zaplacic
Sro 21 Cze, 2006 07:55
czesio
Obudziłem się z ogromnym kacem pod jednym ze stołów baru - o ku*wa mać, ja pier*ole, ale mam kaca - czesław miał mocną głowę ale ten kac i jego przytłoczył. Rozpaczliwie szukałem czegokolwiek aby zgasić to ogromne palenie. Bar był pusty, a czesław był w nim zamknięty sam (matt jest ślepy i mnie nie zauważył), więc podszedłem do baru i zacząłem sączyć browar z beczki - to było git.
Sro 21 Cze, 2006 07:59
koptus
Czeslawie, lacza nie wytrzymoja tych terabajtow pornusów które SerafiN po nocach sciaga
Postaram sie cos zrobic z tym
Sro 21 Cze, 2006 08:00
czesio
Czeslawie, lacza nie wytrzymoja tych terabajtow pornusów które SerafiN po nocach sciaga
Postaram sie cos zrobic z tym
Słysząc te słowa odpowiedziałem koptusowi - To moja sprawa co ściągam i ile ściągam! Dawaj mi szybsze łącze!
Sro 21 Cze, 2006 08:03
Don
***************
Nie zabraniam wam niczego tylko proszę, nie zróbcie z tej edycji takiej parodii jak z conquerorowej San Andreas.
***************
Sro 21 Cze, 2006 08:03
Matt
Kochanie slyszalas te trzaski? A teraz slyszysz? Hmmm... Pojde sprawdzic - powiedzial Matt do swojej zony. Matt zapalil swiatlo w barze i ujrzal nieprzytomnego czesia oraz litry wylanego piwa na podlodze. -K***a mać!- Matt pobiegl do beczki i zatamowal wylewajace sie z niej piwo. -Widzisz co k***a narobiles??? Teraz to posprzataj, bo zadzwonie po policje!-Powiedzial Matt po czym zorientowal sie ze Czeslaw jest caly blady i nie ma pulsu-Cholera jasna!-
5 minut pozniej na miejscu byla juz policja i karetka.
Sro 21 Cze, 2006 08:46
Termez
Termez jest znanym w całej galaktyce łowca nagród. Często przyjezdża do Markolfowa aby wypoczać poniewż niedaleko jest Mieścina w której mozę przyjmować zlecenia. jest sredniego wzrostu z czarnymi zwykłymi włosami. Ma 18 i chodź na swój wiek jest nadwyraz doswiadczony(nie tylko w zdobywaniu nagród :p) zaraz po przylocie swoim stateczkiem udał sie na spoczynek w niedaleko baru postawionej chatce.
Sro 21 Cze, 2006 09:15
Neptun
Zdzichu przesiedziawszy całą noc w barze czuł już lekkie zmęczenie, w końcu te 16 butelek Tymbark u robi swoje...Kwestia jakim cudem taka ilość napoju zmieściłą się w dość ciasnej kamizelce mężczyzny pozostaje tajemnicą.
Gdy spostrzegł kątem oka skaczącego nad Czesławem i pełnego przerażenia Matta wykręcającego numer alarmowy, rzucił tylko:
- Matt, Macie, co się stało? Co-co-co co się- sta-sta-ło? - i zaczął naśladować ręką ruchy DJ.
Szybko jednak przestał błaznować, gdy dostrzegł powagę sytuacji. Zszedłz taboretu i zaczął skakać razem z Mattem.
Sro 21 Cze, 2006 09:30
Tadzik
elTadziko był pisarzem książek, autorem dzieł fantasy. W dzieciństwie bardzo sie interesował utworami o takiej tematyce, dlatego postanowił rozwinąc swą karierę własnie w tą stronę. Jego książki niestety nie odnosiły wielkiego sukcesu - często powielały po prostu utarte schematy. Z tego też powodu elTadziko przebywał dosc regularnie w barze popijajac piwo z wkładką owocową (;)). Mierne sukcesy bardzo przeżywał i zatapiał je też w kielichu, choc nigdy się nie upijał do nieprzytomności - zawsze zachowywał umiar.
Sro 21 Cze, 2006 12:06
Aniol
Maciuś Drwal schodząc ze schodów baru po przebytej mile nocy z gorącą panna
Spostrzegł Matta dzwoniącego i prubójącego obudzić Czesława. Szybko podszedł i zaczął budzić kolege. Gdy usłyszał od barmana o tętnie, szybko zaczął go reanimować by usilnić prace serca. Kilka zabiegów pierwszej pomocy obudziło biednego,skacowanego Czesława. Zaraz potem przyjechała karetka i wynieśli "pijaczka" na noszach.
"Uff" - powiedział Aniol do Matta. " Niewiele brakowało a by nam tu odleciał" Mówiąc te słowa zamówił browarka i sącząc go dopytywał się barmana jak i gdzie znalazł w pół żywego Czesława.
Sro 21 Cze, 2006 12:11
Neptun
Anioł, pozostaje pytanie, czemu to ty reanimowałeś Cześka, a nie twoja ładna koleżanka.
Sro 21 Cze, 2006 12:38
Aniol
Bo koleżanka została u góry i śpi Zmęczona chyba bardziej odemnie po tych nocnych... zabawach A teraz chodź tu do mnie, przysiądź się i razem spijmy piwko
Sro 21 Cze, 2006 12:48
Neptun
Bohater popatrzył z zaciekawieniem na towarzysza, podrapał się po głowie, poprawił kamizelkę i rzekł:
- Nie ma sprawy, za nowo powstałe Rasiaczki mogę wypić- ale tylko jedno, nie będę dawał zarobić temu niecnemu Mattowi, co futbolu nie lubi i meczy nie pokazuje. - powiedział Zdzisław i roześmiał się tak głośno, że siedzący obok Eltadziko przestraszony spadł z krzesła. - Sorry brachu, wstawaj, napij się z nami, zostało mi trochę tego magicznego płynu z tajemniczej krainy Tymbidadu i Barku. - zakończył.
Sro 21 Cze, 2006 14:46
koptus
Czeslawie za 150 zł miesiecznie moge ci podniesc transfer do 5 mb ?
Sro 21 Cze, 2006 15:31
Aniol
Czesław ledwo żyje a ty o gotówce tylko myślisz ! Byś się wstydził Koptus. Chłopak teraz będzie siedział w szpitalu i się leczył, a ty mu o 5mb internecie zapodajesz Nie ładnie z twojej strony ...
Dobra to weź mi ten internet załóż 5mb bo nudno w domu 150zł miesięcznie ? Dobra, dla mnie bomba
Sro 21 Cze, 2006 15:36
Papkin
Do izby wkracza Papkin. Ostrogi na jego butach brzęczą tak, że połowa sali łapie się za głowy, zaś twarze zastygają w niemym krzyku... Ach ten kac...
Monopol TePsy nie zostanie przełamany, mój młody padawanie. Koptus myśli, że może zmienić świat, ale to my, bojówki Neostrady stoimy na straży pokoju w internecie. Ktokolwiek się wychyli - znika w tajemniczych okolicznościach...
to mówiąc bieży obcesem. Następnie spogląda łakomie na kilka dziewczynek popijających koktajle mleczne w rogu.
Wybaczcie, mam kilka spraw do... załatwienia... Pozdrówcie Cześka gdy wróci... jeśli wróci...
Sro 21 Cze, 2006 15:42
koptus
Koptus siedzac i popijajac drink "Gorace piersi Marylki" mruknal:
-Phii.. produkcja dzieci neostrady.. a do tego to ciagle "padanie" jej.. phii...
Sro 21 Cze, 2006 15:48
Matt
Panowie, a moze byscie cos zjedli? - powiedzial Matt podajac kazdemu menu.
Sro 21 Cze, 2006 15:50
adams
- E, Papkin, na razie ci odpuszczałem, ale zostaw ty te dziewczynki, bo jutro na pierwszej stronie nie poskąpie ci miejsca w gazecie! Aż dziwne, że jeszcze cię z tego przedszkola nie wywalili.
Sro 21 Cze, 2006 15:56
Aniol
Matt zamawiam kotleta z ziemniakami, a do tego zamawiam TV na 21.00 na mecz Argentyna vs Holandia. Zaprawszam wszystkich, beda zimne napoje(piwo) i jedzenie. Ja stawiam więc zaproście kolegów i koleżanki Szykuje się udana zabawa
Do graczy: bądzcie o 21.00 na kompach
Sro 21 Cze, 2006 16:07
Papkin
A ja wezmę pokój, bo znalazłem ładną siedmiolatkę, którą chciałbym schrupać, że tak powiem, na wynos. Swoją drogą czy ty naprawdę myślisz, że jeśli napiszesz o mnie w gazecie, to ludzie zmienią sobie opinię o mnie i nagle zaczną uważać mnie za psychola i pedofila? - rzekł podrapawszy się po owłosionym brzuchu wystającym z różowej bluzeczki z napisem "Pony Prince", utrzymywanym przez obcisłe, lateksowe spodenki. - No dobra, wezmę tą potrawęo apetycznie brzmiącej nazwie. Goła onka, czy jakoś tak.
Sro 21 Cze, 2006 16:11
adams
- Na pewno nie wszyscy, ale gdy spotkasz w ciemnym zaułku bojówki Młodzieży Wszechpolskiej to może nie być za wesoło dla ciebie. Pamiętaj, oni nie lubią innych.
Sro 21 Cze, 2006 16:39
Neptun
- Matt, ja bym coś wrzucił na ząb. Jakieś pożywne i zdrowe danie. Takie wiesz, bez zbędnych kalorii. Same witaminy. Co byś polecił?
Matt spojrzał na Zdzicha i powiedział:
-Eme...Big Maca?
Sro 21 Cze, 2006 16:47
Papkin
Oj Adams, Adams... Myślisz, że skąd mam te siniaki? Ale ja tam lubię LPR. Jestem miłośnikiem sado - maso, a te przedszkolaki nie biją po gębie zbyt mocno. Ba, nawet pejcza nie potrafą prawidłowo potrzymać, zaś kajdanki zakładaja nie tak jak trzeba. Nie umieją nawet dobrze zacisnąć liny, kiedy przywiązują do łóżka. No, ale dobra, ja muszę lecieć - uśmiecha się demonstrując liczne braki w uzębieniu i spogląda na małą, pulchną siedmiolatkę - chodź, kochanie, musimy porozmawiac o ptaszkach i pszczółkach...
Sro 21 Cze, 2006 17:48
Pepsy
Mialem Papkin spytac czy bys w ryj nie chcial czasem strzala zarobic ale juz wszsytko jasne, dlatego odmowie Ci tej przyjemnosci.
- Czy on Was nie denerwuje? - Pepsaj zwrocil sie do wszystkich zgromadzonych - co Wy rodzin nie macie?. Jak juz sie spelnia przy biednych dzieciach (zapewne wobec totalnego braku zainteresowania nim ze strony starszych niz 5 lat dziewczyn i chlopcow zreszta tez) to niech chociaz nam o tym nie opowiada, bo mi sie tego nie podoba sluchac. Tozto niesmaczne...
A do Matta powiedzial: Nie to nie. Zagramy u konkurencji
Sro 21 Cze, 2006 17:54
Matt
Pepsy, a masz moze jakies probki waszych koncertow? Bo jesli jestescie lepsi to wezme was, co wy na to?
W tym momencie Matt przestal wycierac juz dzisiejszy setny kufel piwa, odstawil go i kawalek szmatki na stol po czym powiedzial:
Poza tym panowie, to moj interes i jest w nim popelniane przestepstwo. -Powiedzial Matt, coraz bardziej sciszajac glos- to moze zadzwonilibysmy na policje? Moze mi... tzn. nam dadza jakies wynagrodzenia za pomoc w schwytaniu pedofila?
Sro 21 Cze, 2006 18:15
Termez
W koncu oczom wszystkich ukazał się Termez. Lecz zanim zdążył wejsc przyjżał się dwóm plakatom przed wejsciem. na jednym pisało "REWARD Antyfan CDA 1000$" a na drugim "REWARD Redaktor w CDA 1001$" pomyślał(za mało płacą za Antyfana CDA więc nie biore)
-Witajcie - krzyknął gromko - Czy zdążyłem jeszcze na kolacje. Matt poproszę Płatki kukurydziane z mlekiem z kartonu na ciepło :p
-Siedze przy stoliku numer 21- poczym poszedł i usiadł przygladajc sie ludowi
Sro 21 Cze, 2006 18:29
czesio
Czesław zajechał do baru swoim stuningowanym wóżkiem inwalidzkim (założone hydrauliczne zawieszenie + kroplówka + klakson + neon + rąbane głośniki). Wpadł z hukiem do baru i zrobił kilka tricków (jazda na dwóch kołach, podskakiwanie itp) robiąc przy tym harakterystyczne "yyyynnnn!". - Co jest chłopaki?! Odpicowanej furki nie widzieliście? - Zajechał pod bar i zaczął sączyć swój bimber
Sro 21 Cze, 2006 18:37
Termez
Termez zaczął krzyczeć - Mattttttttttttttt gdzie te płatki? Potem patrzac na wjeżdzajacego inwalide od razu przypomniał sobie plakat o nagrodzie ale pomyslał ze aż taki niedorozwiniety jest ten Antyfan wieć nie ma sensu go łapać
po czy mkrzyknął - CZemu mnie zbanowałaś ofiaro losu- zaczyna podchodzić do wóżka z inwalidą...
Sro 21 Cze, 2006 18:38
Aniol
Chyba nikt nie zauważył, że wynająłem Bar na wieczór (21) i będzie wszystko na mój koszt !!!! Mecz Holandia vs Argentyna !! Będzie się działo
Matt załatw na wieczór jakieś mocne trunki dla wszystkich i nie zapomnij ! BYLE DUŻO !!
[ Dodano: Sro 21 Cze, 2006 19:39 ]
Sro 21 Cze, 2006 18:41
Termez
CZekaj tylko skopie mu du**. Albo masz racje szkoda sobie takim niedorozwojem głowe zawracać . BARMAN - Nesquik prosze i Cookie Crisp - Termez podchodzi do stolika z Aniołem i zaczynaj obgadywać nieobecnego na razie Pedzia
Sro 21 Cze, 2006 18:58
Matt
Prosze panowie! - powiedzial Matt podajac zarcie swoim gosciom.
I prosze sie nei martwic - TV bedzie wlaczony jeszcze przed meczem na Polsat - cobyscie sobie poogladali demonstrowanie Strejlaua A trunki juz od dawna chlodza sie w mojej spizarni.
Aniol, jutro wystawie ci rachunek za dzisiejszy dzien
Sro 21 Cze, 2006 19:56
Stefan De La Mucha
Macie transmisję meczu Holandia : Argentyna? Z pewnościa przyjdę, bo przez ta burzę telewizor mi nawalił - rzekł Stefan i poszedł dalej roznosić listy.
Sro 21 Cze, 2006 20:31
bolognese
Dzisiaj do karczmy zawitał nawet Bolognese. Usiadł spokojnie w stoliku koło okna i zaczął patrzeć na telewizor. Do meczu zamówił dużą paczkę chipsów i szklankę Pepsi.
Sro 21 Cze, 2006 21:01
Don
Wszyscy siedzieli już wygodnie przed telewizorem w barze Matta. Darek Szpaku właśnie podaje skłądy drużyn Holandii i Argentyny. Matt zakrzyczał: "Mundialowe mocne dla cześka!". Po chwili ciszy koptus oderwał się od meczu i zauważył: "Teeee, ale tu cześka nie ma!". Wszyscy zerwawszy się na równe nogi zaczęli poszukiwania zaginionego. "[ciach]!", "mecz tracimy!", "gdzie ten *biiiip* czesław i jego kreatyna?!" - te okrzyki zdominowały spelunę. Po kilku minutach Conqueror znalazł cześka śpiącego w pustej beczce po winiaczu na zapleczu lokalu. "Inhalację se kurna załatwił!" - zawołał Stefan. Zbudziwszy czesia (Po c*[ciach] mnie obudziliście?!) udali się spowrotem do pubu celem obejrzenia meczu. Kiedy ekipa znów się rozsiadła Papkin stwierdził: "Wiara! Teraz adamsa brakuje!". Wszyscy obejrzeli się aby upewnić się czy rzeczywiście adamsa nie ma z nimi czy to tylko Papkin nadużył Mundialowego Stronga. Adamsa faktycznie z nimi nie było. "No niech to *biiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiip* *biiiiiiiiiiiiip* *biiiiiiiiiiiiiiiiiip* [ciach] jego *biiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiip wzieła!" - zawył SerafiN na co wszyscy zmiażdzyli go wzrokiem. Kolejny raz zaczeły się poszukiwania. W końcu po kilkunastu minutach Aniol znalazł towarzysza leżącego plecami do góry w rowie nieopodal knajpy. "Tee adams! Wstawaj bo mecz tracisz!" - krzyczeli mu wszyscy do ucha. Kiedy ten nie zareagował Pepsy obrócił go na drugą stronę. Adams leżał z gałami wywróconymi do góry i zakrwawionym ubraniem. "Ściągnijta ktoś z niego łachy, może mu pomożemy!" - krzyknął Neptun. Po dłużej chwili bez reakcji Neptun mruknął coś o kretynach i sam ściągnał adamsowi koszulę. Na brzuchu wyryty miał krwisty napis "Rodriguez gola!".
W zabójstwie mafii ginie adams.
Lista żyjących:
1. koptus
2.
3. Pepsy
4. elTadziko
5. Stefan De La Mucha
6. Conqueror
7. Neptun
8. SerafiN
9. Matt
10. bolognese
11. czesio
12. Papkin
13. Termez
14. Aniol
PS. Ale mi to makbryczne wyszło. Szkoda tylko, że wszystkie [ciach] ocenzurowało.
[ Komentarz dodany przez: vysoki: Czw 22 Cze, 2006 07:05 ]
Sro 21 Cze, 2006 21:03
Pepsy
Do Bolognesa przysiadl sie Pepsaj. Pytal o program polityczny partii Bolognesa. Niby troche dziwne: punkowaty stworek, zapewne ma zaciecia anarachistyczne, a o polityce pogadac mu sie zachcialo.
- No to jaki macie ten program? Ja mialbym jedna propozycje dla Was: przestan nazywac nasze miasto wioska. W koncu interesy sie rozkrecaja i miasto pieknieje. No dobra, nie pieknieje, ale interesy choc moze nie do konca legalne jednak na siebie zarabiaja. Czyli tak jak na "gorze"
A do Matta zwrocil sie temi slowy:
- Mam z zespolem probki, ale juz zaklepalem wystep jutro w lokalu "Pod Rozowa Ponczocha". Wlasciciel mowil ze tam zawsze duzo gosci jest i w ogole git atmosferka to sie zgodzilem
Wszystko opisane wyzej mialo miejsce przed tragicznymi wydarzeniami tam opisywanymi. Po tym co sie stalo Pepsaj stracil ochote na jakiekolwiek mecze i pogaduszki. Zemdlilo go. Adams zamordowany! I to w momencie gdy wszyscy bylismy razem.
Bleeehh - autor uznal za zbedne opisywanie czynnosci jakiej oddal sie Pepsaj...
Sro 21 Cze, 2006 21:42
Aniol
Kurde Adams... Kto teraz będzie nam o wszystkim donosił w gazecie, nie będzie tych plotek ani pogaduszek
Ej wiara, idzie ktoś oglądać mecz?? Drwal usiadł przed ekranem, wziął najmocniejszy trunek, i utopił smutek i żal w alkoholu...
Sro 21 Cze, 2006 22:03
Papkin
Papkin pykał fajeczkę gładząc po głowie siedzącą u boku kilkultkę - a więc zaczęło się... podejrzewam, że nie jest to ostatni taki wybryk... - w tym momencie dziewczynka weszła pod stół, zaś na twarzy Papkina zagościła błogość. Łyknął sobie nieco Szockiej, aby stępić zmysły. Dzień przyniósł dość smutku.
Sro 21 Cze, 2006 22:36
Termez
i nagle z nad michy ocknał się tErmez - co jest [ciach] 5 ? jaki wynik meczu? czemu adams nie żyje? gdzie ten głupi inwalida(aha tam leży żywy/nieżywy) dobra ide spać i poczłapał do drzwi
------------------------------
Ale mam kurna postac
-----------------------------
A tak po za tematem
Czw 22 Cze, 2006 06:34
czesio
Och nie, to moja wina Dlaczego adams? Dlaczego on? I co ma do tego kreatyna? I kto to do jasnej cholery jest wogóle Rodriguez?!
Czw 22 Cze, 2006 08:12
SerafiN
SerafiN wyszedł na ulice zataczając sie lekko... jako, ze nie mógł trafić kluczykami do zamka w drzwiach swojego wozu odszedł na piechotę... po kilku krokach upadł i zasnął... dzień zapowiadał się nienajlepiej
Czw 22 Cze, 2006 08:17
Neptun
- Czesiek, Rodriguez to taki piłkarz z Kambodży, ale to jest najmniej istotne.
Komuś było niewygodne to, że mieliśmy dziennikarza w grupie...Hm, ciekawe, pamiętacie pogróżki adamsa w kierunku Papkina? Chciał opublikować kompromitujące go materiały...
Poza tym, czy widzieliście kiedyś, żeby pedofil ujawniał wszystkim swoją chorobę? Może to tylko gra? Tylko jaki były w tym cel?
Ździchu zamyślił się i spojrzał w kierunku ElTadzika, Termeza i Anioła niosących zwłoki do kostnicy...
Gdy stracił ich z wroku, kontynuował swoje przemyślenia:
- Z drugiej strony patrząc, możliwe, że ktoś wykorzystał Papkina by odwrócić od siebie uwagę. Wcześniej pojawiały się w końcu głosy o tym, że to właśnie na towarzysza z niebieską chustą na głowie spadną pierwsze podejrzenia, a to dzisiejsze zabójstwo znacznie je pogłębi.
No nic, wielka szkoda obywatela Markolfowa. Idę do domu, spróbuje się trochę przespać, cały dzień disiaj siedze i siedze w tym barze.
Z żalem zakończył i udał się w kierunku drzwi.
NASTĘPNEGO DNIA:
Przechodząc obok leżącego na ziemi Serafina Ździchu wzniósł oczy ku górze i powiedział pod nosem:
- Ech, wszyscy jesteśmy [ciach] tacy sami, ciągle chlejemy i chlejemy.
- Cooo...ty [ciach], sta..aary? - przebudził się Seraf. - Piwo rzucasz?
- W sumie, to nie.
- Nooo...Too chodziiiiii, pomożesz mi wejść spowrotem do baru i napijemy się czegoś.
- Co ja [ciach], jakiś heros z Baldurs Gate jestem, że questy muszę wykonywać? [i]- zamruczał pod nosem Ździchu, tak, aby towarzysz go nie słyszał, po czym wziął leżącego pod ramię i razem, nieco chwiejnym krokiem, wrócili do baru.
Czw 22 Cze, 2006 08:54
Termez
Hmm dobry jestem śpie i niosę zwłoki na raz - pomyślał Termez przypominając sobie wczorajszy dzień. Chyba sie gubię powoli. pomyślał chwile i poszedł do miasta szukać jakieś myszyn do wykonania.
Czw 22 Cze, 2006 11:32
Pepsy
Neptun co Ty sugerujesz? Ze Papkina ktos zmuszal do tego zeby obnosil sie z nami ze swoimi skrzywieniami? To mialo by sens gdyby to ktos inny ukazywal nam jego dewiacje, ale nie kiedy on to robi sam z siebie. A poza tym te pogruszki.
[ Komentarz dodany przez: vysoki: Czw 22 Cze, 2006 11:38 ]
Czw 22 Cze, 2006 12:15
Papkin
Pomnij, waćpan, że sam udzieliłem pozwolenia na publikowanie tych pogróżek. Jak dla mnie to, że umarł pierwszy adams jest tylko i wyłącznie kwestią przypadku, prawda - zwraca się do czarnowłosej dziewuszki i zaczyna dotykać jej ud - Inna sprawa, że ja bym te zależności kto umiera i co mówi, nieco poobserwował... A poza tym niechże mi ktoś poda Mundialowe Mocne, bo zaczynam gadać za mało od rzeczy...
Czw 22 Cze, 2006 13:11
Pepsy
No bo ten, adams mowil mi ze ten artykul ma miec jakies aluzje do gruszek i w ogole, mial pisac, jak ktos poszedl po gruszki no... Tam sie czepiacie
Najwazniejsze jest to, ze te pogrozki ( ; ) )miejsce tak czy siak mialy. Ja nie wiem czy Ty to Papkin zrobiles czy nie. Prosilem jednakowoz zebys skonczyl z tym pedofilstwem przy mnie
Czw 22 Cze, 2006 13:17
bolognese
- Sprawą już zajmuje się policja. Oznajmił Bolognese wchodząc do baru.
Inna sprawa jest taka, że sami możemy mieć własne podejrzenia ja swoje zeznania już zgłosiłem teraz pora na Was.
Wydaje mi się, że powód miały dwie osoby. Czesio strasznie narzekał jak oto nie cierpi tutejszej gazety a jeszcze bardziej jej redaktora. Adams natomiast groził Papkinowi. Sprawa naprawdę jest ciekawa...
Czw 22 Cze, 2006 13:30
Neptun
Pepsy, nie sugeruj się mną, sam podejmuj decyzje. Ja nie ufam żadnemu z Was i tak samo podejrzany dla mnie jesteś ty, jak i Papkin, Conqueror, Anioł, Bolognese...
Bardziej przychylam się do tej drugiej strony lub opcji, że adams to zzwykły strzał.
Czw 22 Cze, 2006 13:33
Aniol
Sprawa wygląda tak:
Nie możemy tego póścić płazem, bo to nigdy się wcześniej w Markolfie nie zdażało, nie licząc przypadków dzikiego Erekcjusza, ale mniejsza z tym.
Musimy się spotkać tu wszyscy w barze i omówić tą zbrodnie. Barman zamawiam bar na wieczór i pamiętaj Byle Dużo dobrych trunków
Czw 22 Cze, 2006 13:34
SerafiN
A ja na razie wole nikogo nie podejrzewać, bo nie chce obudzić sie martwy (a można?).
Teraz jest tylko gdybanie i odwracanie uwagi od siebie/innych. Nie ma żadnych sensownych poszlak co do tego, kto za tym stoi, więc po co narazie robic takie cyrki?
Czw 22 Cze, 2006 13:46
Papkin
Na razie też nie mam nikogo podejrzanego, ale, kto wie, pewnie z biegiem czasu morderca się zdradzi. Barman, ja zamawiam ten koktail "Bambino". Proponuję przedyskutować wszystko jutro, kiedy nie będzie już "strzału" i pojawią się konkrety. Jak na razie każdy jest dla mnie tak samo podejrzany...
Czw 22 Cze, 2006 13:50
Matt
Adams nie zyje?? Nie! Bylem przyzwyczajony do regularnych bojek w mojej knajpce ale nigdy nikt nikogo jeszcze nei zabil! Chyba bede musial zastanowic sie nad monitoringiem wszystkich pomieszczen
Czw 22 Cze, 2006 13:56
Tadzik
Papkin dobrze gada. Tak naprawdę nie mamy żadnych poszlak, a wątpię, by pedofil (;)) wychylał się az tak z powodu jakiegoś artykułu. Jeśli się z tym nie ukrywa, to co mu szkodzi jakieś opowiadanie w miejskiej gazecie? Na dzisiaj musimy skorzystac z metody chybił trafił, ale najlepiej by większosc zagłosowała na jedną osobę, by kogoś ukatrupic - nie zabijajac nikogo dajemy większą szansę mafii. Chociaż brak zabicia na pierwszym głosowaniu nie jest taki zły.
Czw 22 Cze, 2006 14:28
Papkin
Papkin zasłuchując się w coraz to nowe teorie od czasu do czasu przytakiwał, jednak po kilku głębszych nagle postaci w barze zrobiło się kilka razy więcej, podłoga zaczęła wirować, a świat - pogrążać się w ciemności. Obecnie Papka chrapie w kącie na fotelu, śliniąc się i nieznacznie kiwając głowiną. Na jego kolanach leży kilkuletni chłopiec wtulony w czarny, lateksowy płaszcz.
Czw 22 Cze, 2006 14:49
Stefan De La Mucha
[*] dla adamsa, na zawsze pozostanie on w naszej pamięci. Szkoda mi go: to był dobry obywatel i nie miał psa. Nie martwcie się w końcu doczekamy się zemsty.
Czw 22 Cze, 2006 15:26
Conqueror
Och nie, to moja wina Dlaczego adams? Dlaczego on? I co ma do tego kreatyna? I kto to do jasnej cholery jest wogóle Rodriguez?!
Czesio, Twoja wina? Czyżbyś się do czegoś przyznawał?
Papkin miał jakiś konflikt z adamsem.
Nic więcej mi do głowy nie przychodzi, dzisiaj zagłosuje na jednego z wyżej wymienionych.
Czw 22 Cze, 2006 15:36
Aniol
Ja zagłosuje w ogóle w innym kierunku na pierwszym głosowaniu. Narazie nie mam podejrzeń więc pokieruje się dobrem gry. Zagłosuje na tego który wg. mnie najmniej odznacza się rozwijaniem gry. Nie mam podstaw sądzić kogokolwiek, więc to dla mnie jedyne rozwiązanie. Będzie to kompletny strzał, tak jak zawsze przy pierwszym spotkaniu miasta...
Czw 22 Cze, 2006 15:38
Conqueror
Dobro gry? Dobro gry to znalezienie zabójcy biednego adamsa, a nie organizowanie pojpijawy podczas meczu i urżnięcie się w 3 pupy.
Czw 22 Cze, 2006 15:43
Papkin
Zauważ jednak, że na razie nie ma realnych dowodów, ba, poza mną (a jest to i tak "trop") nikt "konfliktu" z Adamsem nie miał. Swoją drogą musiałbym być baaaardzo głupim mafiozo, aby zabić jedyną osobę, która chciała mi "coś" zrobić. Na razie to całkiem rozsądny pomysł, aby głosować na osobę najmniej wnoszącą do gry, bowiem zabójcą może być każdy.
Czw 22 Cze, 2006 15:46
Conqueror
Niby tak Papkin, ale możesz stosować zasadę 'zbyt nabalnych argumentów' Sam mówisz, że nie byłbyś na tyle głupi, by się wystawiać. Ale może jesteś na tyle sprytny, by sprawić sobie z tego pewnego rodzaju alibi?
Czw 22 Cze, 2006 15:56
bolognese
- Co z resztą?!Niech każdy przedstawi kogo podejrzewa!
Jak wspomniałem już wcześniej podejrzani są Czesio i Papkin. Obydwoje mieli coś do Adamsa. Albo jeden z nich albo wszyscy są mordercami!
Dzisiaj oddam swój głos na Czesia powiedział Bolognese i opuścił bar.
Czw 22 Cze, 2006 16:02
SerafiN
mogło być też tak, ze oni mieli coś do niego a mafia to zauważyła i go wykończyła zwalając winę na nich... i tak pewnie było
Czw 22 Cze, 2006 16:16
Stefan De La Mucha
Musimy się zdecydować na jedną osobę, aby nie doszło do remisu. Najbardziej podejrzani to Papkin i Czesio, więc trzeba bedzie wyileminować dziś jednego z nich, chyba że ktoś z was ma lepszy pomysł. Podawać swoje propozycje, bo do 19,30 tylko 3h - powiedział Stefan i wrócił do swojej pracy.
Czw 22 Cze, 2006 16:17
Termez
Ha wróciłem. - powiedział Termez - W mieście juz wszyscy wiedzą o zabójstwie. Dostałem myszyn sporządzić protokuł i im zanieśc a potem szukamy zabójcy. - odsapuje chwilke - ........................ - Jezeli znowu ktoś zginie podobna ma wpasc inspekcja i zrobić nam najazd - szczerze mowiac sam isę tego boje 0 wieć kłade tu katreczke i kazdy pisze co widział - ide cos zjeść zaraz beęde - Matt gołąbki i ugniatane ziemniaki z masłem proszę do stolika numer 21 - Termez chaotycznie powlókł sie do stolika
Czw 22 Cze, 2006 16:22
SerafiN
a ja tu widze w roli morderców bolognesa i Stefana narazie... pewnie zabili adamsa bo ktoś coś do niego miał i zwalili wine na czesia i papkina a teraz najgłosniej krzyczą aby ich dobić... troche to podejrzane, nie sądzicie?
Czw 22 Cze, 2006 16:32
Papkin
Szczerze mówiąc nie sądzę, aby Czesio był mordercą. Takie przeczucie. Sam uważam, że w sumie pierwsze morderstwo było na chybił trafił, a że wyszło tak, a nie inaczej... Cóż - podejrzani muszą być zawsze. Apeluję jednak, aby nie głosować na Czesława.
Czw 22 Cze, 2006 16:32
Termez
Takzę uważam ze to Czesio - potem jeszcze nachlał sie zęby zapomnieć o tym co zrobił i zeby nikt pijaka nie podejrzewał
Czw 22 Cze, 2006 16:41
Aniol
Ja głosuje na Bolognesa. Myślę, że Czesław jest nie winny (przynajmniej narazie), a co do Papkina to nie chcę go zabijać choć nie lubię pedofili
Czw 22 Cze, 2006 17:12
koptus
Ja tez glosuje na Bolognesa
Cos mi tu smierdzi bo ostro atakuje...
Czw 22 Cze, 2006 17:46
Stefan De La Mucha
a ja tu widze w roli morderców bolognesa i Stefana narazie... pewnie zabili adamsa bo ktoś coś do niego miał i zwalili wine na czesia i papkina a teraz najgłosniej krzyczą aby ich dobić... troche to podejrzane, nie sądzicie?
Ja na nikogo nie krzyczę, pisałem tylko, że nie chcę remisu. Mi obojętnie na kogo zagłosuje, pragnę tylko pomścić adamsa. Co do czesia i papkina to różnie może być, ale to by wydawało się zbyt oczywiste. W sumie to już sam nie wiem na kogo głosować.
Czw 22 Cze, 2006 18:09
Matt
Ja rowniez zaglosuje na bolognese. Tez wydaje mi sie podejrzany. Poza tym w pierwszym glosowaniu musimy sie zmowic i kogos zabic kiedy praktycznie nei ma jeszcze zadnych WIEKSZYCH podejrzen. Jakoze duzo osob na niego glosuje to ja tez.
Termez, prosze o to panskie golabki. Zycze smacznego!
Czw 22 Cze, 2006 18:22
Conqueror
Ja głosuję na Papkina, wysyłam PW do prowadzącego.
Czw 22 Cze, 2006 19:29
Termez
dZęki dzieki wiem ze już troche ostygły odkad zamówiłem a teraz wybacz ale musze się szybko zebrać i oddać głos czy mozęsz je odgrzać
Czw 22 Cze, 2006 19:30
czesio
Czesio, Twoja wina? Czyżbyś się do czegoś przyznawał?
Gosćiu no bo ja pijany byłem i mnie szukać musieliście - już nigdy więcej nie napije się piwa!
A głosuje na bolongesa
Czw 22 Cze, 2006 19:31
Termez
yyyyyy n Czesia głosuje bo.
- Taki niepozorny"pijak"
- mało mówi ze nie zwracać na siebie uwagi
- zbanował mnie na GG
ok nie podgrzewaj już jeszcze je zjem - delektuje się powli - kurde dobre jak u mamy (matta)
Czw 22 Cze, 2006 19:33
Stefan De La Mucha
Czw 22 Cze, 2006 19:35
Tadzik
A ja zagłosowałem już na Papkina. Nie mam do niego żadnych przeczuc, ale nie podoba mi się to, że jest pedofilem. A zagłosowac na kogos trzeba, lepszy taki powód niż żaden
Czw 22 Cze, 2006 20:01
Don
***************
Wyniki głosowania opóźnią się o kilkanaście minut.
***************
Czw 22 Cze, 2006 20:06
bolognese
- To oburzające oskarżenia!
Krzyknął Bolognese
- Twoja teoria Aniol może być prawdziwa ale może to Ty zabijając Adamsa planowałeś zwalić winę na oskarżyciela Czesia i Papkina, hę?
Wydaje mi się, że chcesz pwowadzić grę na dwa fronty.
Albo śmierć Czesia i Papkina albo ich oskarżycieli, hmmm?
Teraz wydaje mi się, że Czesio jest niewinny, niestety jest już za późno...
Bolognese wyszedł z baru.
Czw 22 Cze, 2006 20:46
Don
Bolognese po wyjściu z baru poszedł na spacer po bagnach za miastem. Wzburzony oskarżeniami kolegów postanowił nie włączać się do dalszych dyskusji. Nagle usłyszał kroki. Najpierw przytłumione, a potem coraz wyraźniejsze i, co tym bardziej go przeraziło, dochodzącego z każdej strony. Zdrajco! - krzyknął Aniol za plecami bolognese po czym powalił go na ziemię ciosem w pysk. Bolognese ledwo wypowiedział słowo kiedy znów dostał cios - tym razem w brzuch i od Matta. Jak mogłeś zabić adamsa?! - zakrzyczał czesio po czym wybił mu ze szpica w jaja. Bolognese prawie nieprzytomny wydusił z siebie: Chłopaki, nie chciałem... W tej chwili z baśki przygrzał mu SerafiN. Poturbowanego mafioza wrzucili do bagna, które natychmiast go wciągnęło. Los godny cheat... znaczy się zdrajcy - powiedział koptus. Ekipa wróciła do baru.
Miasto zabija bolognesa. Gratulacje! Właśnie on był jednym z mafiozów!
Wasze głosy:
1. koptus - bolognese
2.
3. Pepsy - Papkin
4. elTadziko - Papkin
5. Stefan De La Mucha - Papkin
6. Conqueror - Papkin
7. Neptun - Neptun
8. SerafiN - bolognese
9. Matt - bolognese
10. bolognese - czesio
11. czesio - bolognese
12. Papkin - Neptun
13. Termez - czesio
14. Aniol - bolognese
[ Dodano: 22 Czerwiec 06, 20:47 ]
Czw 22 Cze, 2006 21:05
Aniol
Mój zmysł mnie nie zawiódł ! Wytropiłem mafioza po śladach które zostawił(tylko jakie )
Oby tak dalej miastowi... teraz boje sie tylko zemsty mafi ;(
Czw 22 Cze, 2006 21:06
Don
***************
Podanie wyników zabójstwa meszkańców opóźniło się o 46 minut więc o tyle smao przesunę ogłoszenie wyników zabójstwa mafii. Poza tym chyba nie myślicie, że będę pisał posta bez niczego między poprzednim?! Do roboty!
**************
Czw 22 Cze, 2006 21:07
Aniol
Nie wiem co będzie za chwilke ale moje typowania na mafiozów, to Conqu,Stefan i może Pepsy. Nie wiem czy to 6 zmysł czy jak, ale teraz się udało
Czw 22 Cze, 2006 21:09
Pepsy
O kurde... Bolognese...
Pepsaj byl zdziwiony. Nawet bardzo szczerze mowiac. Byl przekonany, ze to Papkin, ale teraz juz nie jest, bo dziwne by bylo zeby jeden mafiozo nadawal na drugiego.
- Ciesze sie panowie, ze mieliscie racje! Jednego zbira mniej! - krzyknal Pepsaj - Proponuje sie napic za sukces i wlaczyc sobie mecza!
Czw 22 Cze, 2006 21:09
Aniol
Aniol ucieszony zabiciem podłego zdrajcy, który uśmiercił Adamsa poszedł nad grób i pomodlił się. W myslach mówił sobie:
"Zostałeś pomszczony..."
Później wrócił do towarzystwa do baru i usiadł przed TV oglądając mecz i pijąc piwo, płacąc za nie nie lada napiwek.
Czw 22 Cze, 2006 21:31
Tadzik
Wogóle nie podejrzewałem Bolognese'a... A teraz trzeba się przyjrzec czesiowi, bo włąsnie na niego bolognese zagłosował. Często tak jest, że pierwsze głosowanie to wzajemne oskarżanie się mafiozów.
Czw 22 Cze, 2006 21:39
Termez
Uważam dokąłdnie jak Eltadziko
Czw 22 Cze, 2006 21:39
Papkin
Bolognese? To ci dopiero - Papkin pyknął dym z fajki siedząc przy kominku. - Niepokoi mnie jednak, iż tak dużo osób podejrzewa właśnie mnie - z fajki wydobyły się smugi dymu, które zaczęły formować przedziwny, tytoniowy kwiat - Chce tylko powiedzieć, że to nie może być Czesio. Bolognese, a więc mafiozo, nie głosowałby na jednego ze swoich. Zresztą już mówiłem, jestem niemal pewien, że to nie on... - pogrążył się w rozmyślaniach klepiąc po pupach przechodzące obok przedszkolaki.
Czw 22 Cze, 2006 21:42
Termez
Napawasz mnie obrzydliwoscia drogi Papkinie :/Uważaj bo to twoje klepanie nie wyjdzie ci kiedyś na dobre
Czw 22 Cze, 2006 21:50
Don
Na dzisiejszy wieczór ekipa nie zaplanowała wspólnej mundialowej popijawy w barze Matta, więc wszyscy siedzieli w swoich domach lub błąkali się po mieście. W spelunie byli tylko czesio i koptus, którzy jako jedyni mieli ochotę na coś mocniejszego, po zdemaskowaniu bolognesa. W pewnej chwili Termez wleciał do knajpy i oznajmił obecnym, że Neptun i Conqueror gdzieś zaginęli. Ruszyli na poszukiwanie kolegów. Neptuna odnaleźli nieprzytomnego na tyłach zakładu samochodowego SerafiN'a. Kiedy go ocucili wybełkotał tylko: "Spijaliśmy się z bolognesem... ten... nie pamiętam twarzy... piznoł mnie w dyńke... gonił Conquerora...". Pozostali natychmiast zaczęli przeszukiwać ciemne zakamarki miasteczka obawiając się najgorszego. W końcu znaleźli jego ciało w garażu zakładu Serafa. Kondziu miał wsadzoną głowę do silnika jakieś starego kabrioleta, silnik był na chodzie. Kilka osób zemdliło na ten widok (głównie tych, którzy wcześniej przebywali w barze Matta). Byłeś naszym kompanem i przyjacielem – powiedział uroczyście SerafiN, po czym zgasił silnik.
W zabójstwie mafii ginie Conqueror.
Kurna znowu wyszło makabryczne. Mówiłem, że Piłę bym dobrze poprowadził (ci, którzy oglądali film wiedzą o so chosi) chociaż jak narazie idzie wam bardzo dobrze.
Lista żyjących graczy:
1. koptus
2.
3. Pepsy
4. elTadziko
5. Stefan De La Mucha
6.
7. Neptun
8. SerafiN
9. Matt
10.
11. czesio
12. Papkin
13. Termez
14. Aniol
Czw 22 Cze, 2006 21:55
Stefan De La Mucha
Yeah o jednego łotra mniej ! adams pomszczony ! Mamy przewagę liczebną nad mafią i trzeba ją wykorzystać. Nie przypuszczałem jednak, że zdrajcą będzie bolognese Aniol czemu mnie podejrzewasz? Może jakieś argumenty? Równie dobrze mogę podejrzewać ciebie.
Czw 22 Cze, 2006 21:56
Termez
ale kurde masakra była - dalej nie mozę się podnieśc Termez - no szkoda ze nie ma z nami już Rhunk... Conquera. - dobry kompan był i przyjaciel - chlip... Termez poczłapał się do domu
Czw 22 Cze, 2006 22:11
Stefan De La Mucha
Kurde i Conqueror został ofiarą zdrajców Ale przyjdzie pora na pomszczenie i Rhunkiego. Powoli trzeba podjąć decyzję co z jutrzejszym głosowaniem. Dzisiaj prawie doszło do remisu, jutro może być podobnie. Musimy przechytrzyć zabójców i zagłosować na właściwą osobę.
Czw 22 Cze, 2006 22:13
Aniol
Stefan, mi to mówi mój 6 zmysł Nie mam żadnych argumentów no bo skąd ? Jak będziesz mnie oskarżał to co mam powiedzieć? Że nie masz argumentów i to głupota? Nie... to są poprostu domysły tak jak przypadkowo na Bolognesa trafiłem i się udało, a poza tym nie atakuje tylko Ciebie i nie atakuje tylko podejrzewam.
Czw 22 Cze, 2006 22:16
Stefan De La Mucha
Stefan, mi to mówi mój 6 zmysł Nie mam żadnych argumentów no bo skąd ? Jak będziesz mnie oskarżał to co mam powiedzieć? Że nie masz argumentów i to głupota? Nie... to są poprostu domysły tak jak przypadkowo na Bolognesa trafiłem i się udało, a poza tym nie atakuje tylko Ciebie i nie atakuje tylko podejrzewam.
Myliłeś się co do Conquerora, więc twój "szósty zmysł" nie zawsze się sprawdza i mam nadzieję, że zrozumiesz, iż w moim przypadku jest podobnie.
Czw 22 Cze, 2006 22:17
Aniol
Dobra przepraszam A co do Conq'a to tyle, że wytypowałem 3 osoby podejrzane, a każdy mafiozem nie jest
Czw 22 Cze, 2006 22:24
Papkin
Hmmm... Cóż - Conq głosował na mnie, więc w zasadzie powinienem głosowac na siebie, ponieważ w moich oczach jestem pierwszym podejrzanym
Nie podejrzewam dwójki - Czesia i Pepsyego. Conq był moim typem. Podobnie jak Neptun. Pozostaje ten drugi... chyba, bo teraz sporo się poknociło...
Czw 22 Cze, 2006 22:26
koptus
Ha jeden poszedl sie juz kochac pozostaje jeszcze 2, ja jednak pomysle nad czesiem, mogli czasem razem kombinowac, zreszta, zobaczymy co bedzie jutro
Szkoda mi tylko Conq'a...
Czw 22 Cze, 2006 22:42
Papkin
Ale logicznie - po co Czesio miałby głosować na swojego mafinego "kolegę"? Żeby zmylić tropy? Bezsens.
Czw 22 Cze, 2006 22:46
Aniol
Papkin... tak się robi Byłem kiedyś w mafi i znam pare tricków Głosujesz na kolege i odwraca się od ciebie uwaga. Czasem natrafi się taki wysłaniec boski i przekona paru by też zagłosowali i jeden mafiozo wpada...
Czw 22 Cze, 2006 22:46
Neptun
****
Don, weź ty się odemnie odczep w opisach, najpierw ratuje adamsa (kur*a! ja?! ), później dostaje po ryju od jakiegoś kolesia...:P.
Co innego, gdybym miał wejść w intrygę z jakąś ładną panią, ale od opisów morderstwa trzymaj mnie zdala .
Acha, przepraszam za brak głosu, kompletnie o tym zapomniałem
***
- Jak na razie idzie dosyć dobrze, zginęło dwóch niewinnych (choć tego nigdy nie można być pewnym) i jeden mafioza. Pozostało dwóch gangsta do zabicia i pytanie, co robić dalej. Bo ja prócz tego nieszczęsnego Papkina nie mam kompletnie żadnych typów.
A co do Conquerora i jego śmierci- jak wspomniałem, tutaj nie ma cackania się. Przykro mi po jego śmierci, ale nie będę specjalnie rozpaczał- w końcu bardzo rzadko pojawiał się w naszym miasteczku .
Czw 22 Cze, 2006 22:50
Don
****
Don, weź ty się odemnie odczep w opisach, najpierw ratuje adamsa (kur*a! ja?! ), później dostaje po ryju od jakiegoś kolesia...:P.
Co innego, gdybym miał wejść w intrygę z jakąś ładną panią, ale od opisów morderstwa trzymaj mnie zdala .
Acha, przepraszam za brak głosu, kompletnie o tym zapomniałem
***
*************
Jutro zostaniesz zgwałcony przez niewidomą dziewczynkę z Kambodży, ale narazie cicho sza.
*************
Czw 22 Cze, 2006 22:53
Neptun
Papkin, czy oddajesz swój głos na mnie dlatego, że zobaczyłeś, że ktoś próbuje Ci się bliżej przyjrzeć i poczułeś się zagrożony? Bo dla mnie tak to wygląda.
Czw 22 Cze, 2006 22:55
Papkin
Widzisz, Neptuinie, twoje zachowanie wydaje mi się podejrzane. Wygląda na to, że ktoś próbuje delikatnie zasugerować, że to ja jestem mafiozem, choć w rzeczywistości po nocach z połową przedszkola nawet nie mam na to czasu. Wydaje mi się, że to ty starasz się wszelkie tropy skierować w moją stronę, mając nadzieje, że odwróci to uwagę od ciebie. Dla mnie tak to wygląda.
Btw, Aniele - :O To mnie trochę zdziwiło. Ale nadal mam przeczucie, że co jak co, ale Czesio ma z mafią mniej wspólnego, niż ktokolwiek z nas. Na razie typuję Neptuna, za kierowanie w moją stroną podejrzeń. Zresztą stosuje baaaardzo dziwne sztuczki i zdziwię się, jeśli to on nie jest kolejnym mafiozem.
Czw 22 Cze, 2006 23:02
Pepsy
Ja nie moge... Kurde czemu Conq? Malo sie oddzywal w ogole... Komu szkodzil? Zgupialem troche. Ciezko tu znalezc jakis sensowny trop.
Czw 22 Cze, 2006 23:03
Neptun
Stary, może to dziwnie zabrzmi, ale ja tu z nikim nie chcę wchodzić w spółki czy kogoś odpuścić w podejrzeniach. A ty poprostu od początku podpadłeś mi tym, że spotykasz się z małymi dziewczynkami i je wykorzystujesz seksualnie, jeszcze siędo tego przyznając. Skoro potrafisz popełnić takie przestępstwo i gwałcić nieletnie, dlaczego nie mógłyś kogoś zabić?
Czw 22 Cze, 2006 23:24
Papkin
Hej, ja tam nic do Ciebie nie mam. Społeczeństwo powierzyło mi rolę pedofila, a ja staram się ofgrywać ją najlepiej jak umiem Inna sprawa, że czasem mnie po prostu "ponosi", a nie chcę skupiać się na jednej postaci, pozostawiając resztę poza podejrzeniami. Jutro przeanalizuję wszystko raz jeszcze, na trzeźwo, bo Mundialowe Mocne nieco uderzyło mi do głowy - zerka na zegarek - o, jak już późno... A ja mam jutro dyżur w przedszkolu i badania prostaty... Wybaczcie, ale idę... Uaaaaa... spać. Dobranoc - chwiejnym krokiem zmierza ku górze, gdzie w jego pokoju, do kaloryfera, przywiązane są dzieci, zaś na suficie uczepione jest imponujących rozmiarów lustro.
Pią 23 Cze, 2006 07:31
koptus
Mamy w markolfowie policje?
Jesli nie to dzisiejszy glos idzie na Papkina, nie chce zadawac sie z pedofilem... jesli nawet nie jest w mafii swiat na jego smierci nie ucierpi
Pią 23 Cze, 2006 08:17
SerafiN
a ja tu widze w roli morderców bolognesa i Stefana narazie... pewnie zabili adamsa bo ktoś coś do niego miał i zwalili wine na czesia i papkina a teraz najgłosniej krzyczą aby ich dobić... troche to podejrzane, nie sądzicie?
I widać, ze moje przewidywania sie spełniły... więc teraz Stefcio?
Pią 23 Cze, 2006 09:47
Neptun
Tyle, że mafiozów jest trzech i oprócz bolognese i (wg Ciebie) Stefana, jest ktoś jeszcze, kto chętnie skorzysta z naszej pomyłki.
Pią 23 Cze, 2006 10:29
Stefan De La Mucha
Pią 23 Cze, 2006 11:10
Pepsy
Ja proponuje sie przyjrzec jednym z ostatnich slow Conquerora:
Pią 23 Cze, 2006 11:41
Tadzik
Ja proponuję głosowac na Czesia. I ja tak zagłosuję. Według mnie głos Bolognese'a na niego miał byc odwórceniem uwagi. Przemyślcie to i zagłosujcie jak najlepiej.
Pią 23 Cze, 2006 11:41
Neptun
Wiecie co? Tak sobie myślę- jeśli Papkin byłby mafiozą, nie starałby się przyciągnąć do siebie uwagi, co nie wątpliwie czyni mówiąc otwarcie o pedofilii. Raczej pozostały cichy, tak jak większość mafiozów.
No chyba, że chce zerwać z dotychczasowymi przyzwyczajeniami mieszkańców i tym nas zaskoczyć.
Pią 23 Cze, 2006 11:54
Aniol
Zauważyłem pewną zgodność Pepsy. Jak Czesio niby pił soczki jabułkowe to można wytypować kolejnego mafioze Zastanówcie się, czy czasem jeden z nas nie pił Tymbarków... założe się, że w swoim"arsenale" ma smak jabułkowy lub coś z tym związane (to takie wymyślone )
Jeśli chodzi o moje typowanie o pare mafiozów to albo Neptun i Tadzik albo Pepsy i Stefan.
Jeśli chodzi o Stefana to tylko się nie wzburzaj, że cię podejrzewam. Mam poprostu takie i nie wiem dlaczego. Przydał by się jeden gracz... a mówiąc z grubsza kataniec... sprawdził by któregoś i mógłby wybronić mieszkańca albo oskarżyć jakiegoś mafioze.
Tadzik napisałes, że Bolognese oddał głos na Czesia by zrócić na niego uwagę tzn. oddał głos na Czesia to pewnie mafiozo i zeby go nie podejrzewali bo mafiozo na niego głosował .Ja Sądzę, że dużo osób tak pomyślało i on celowo głosował na biednego Czesława by go pogrążyć. Zwróciłeś na to uwagę i dlatego jesteś jednym z moich typów na mafioza.
***
Nie pisać mi czegoś o argumentach... albo jakiś głupot, że czemu ja? a czemu nie on?
Pią 23 Cze, 2006 11:59
Neptun
Ja nałogowo pije Tymbarki, ale smaku "jabułkowego" nigdy nie widziałem, przysięgam!
Jabłkowe czasami się pijało, ale jabłukowe niet!
Pią 23 Cze, 2006 12:15
Termez
ja stawiam na Aniola i Czesia
Pią 23 Cze, 2006 14:18
Papkin
Aniol - ja nie podejrzewałbym Czesia. Ani Pepsyego. Mają, według mnie, najbardziej czyste rączki. Gdybym zginął, zapamiętajcie te słowa, proszę. Nie mam zielonego pojęcia, kto może być. Neptun w sumie ma prawo mnie podejrzewać, a więc...
Inna sprawa - w grach RPG za odgrywanie nietypowych postaci zostaje się nagradzanym. Na Markolfie pierwsze podejrzenia padają na Ciebie To taka mała dygresja.
Pią 23 Cze, 2006 14:36
Stefan De La Mucha
Został także Matt, nie zapomnijmy o nim. Czy to, że jest on barmanem oznacza, iż jest niewinny? Chyba nie. Matt jest poza kręgiem podejrzanych i może być trzecim mafiozą. W końcu co to za barman, kiedy w pubie, w którym on pracuje dochodzi do kilku morderstw. Oddam dzisiaj głos na niego i będę szedł tym tropem.
Pią 23 Cze, 2006 14:51
Matt
Obecnie nie mam zadnych typow, ani podejrzen. Nic mi nie przychodzi do glowy, wiec zaglosuje na najczesciej typowanego mieszkanca, zeby zminimalizowac ryzyko remisu.
Papkin nie wydaje mi sie by byl mafiozem, bo nie oskarza nikogo, tylko broni. Chociaz to moze jego taktyka. Poza tym dalby juz spokoj z tym pedofilstwem Dobra, oddaje glos na Papkina tak wstepnie dzis.
No a teraz spadam, rozladowac dostawe skladnikow
Pią 23 Cze, 2006 15:16
Aniol
A wiecie co zdecydowałem nie patrzeć na moje podejrzenia i zaufać intuicji. Zagłosuje dziś na Termeza.
Pią 23 Cze, 2006 15:22
Matt
Przeanalizowalem kto na kogo glosowal i stwierdzam za mafiozami sa Papkin i Termez ;D
Pią 23 Cze, 2006 15:39
Termez
Aha super:/ Nagl wszyscy na mnie :d pfffffffff. Ciekawe co by było gdybym nie napisałm że to czesio i ANIOŁ. Mówie ze czesio z tych samych powodów a Anioł. Właśnie Anioł o taki za bardzo rozgadany jest. tu spiskuje,tego obgaduje i tak dalje nie podoba mi isę to dlateog na niego głosuje
Pią 23 Cze, 2006 15:44
SerafiN
Wyjaśniłem swoje poprzednie posty,
dobra, dobra... tylko winny się tłumaczy... ty tutaj sobie a jutro mnie już nie bedzie
Jak dla mnie pozostałymi mafiozami są Stefcio i Papkin... tacy sie wydają podejżliwie podejżani... i jeżeli się nie myle to są oni albo bardzo tepi, albo nadzwyczaj inteligentni
Pią 23 Cze, 2006 15:54
Stefan De La Mucha
Pią 23 Cze, 2006 15:59
SerafiN
Wychodzi na to, że tutaj praktycznie wszyscy są winni
eee... kolaboranci?
A tak na poważnie... w chwili obecnej jest taki rozgardiasz, ze nie można niczego dostrzec i trzeba analizować wypowiedzi z wczoraj i przedwczoraj, które jeszcze jako-tako były logiczne
Pią 23 Cze, 2006 16:17
czesio
JA tam tych waszych systemów, taktyk i ogólnie podejrzewania każdego zrozumieć jakoś nie mogę, no ale może taki głupi chłopak ze mnie. Głosuje na papkina bo to pedofil obrzydliwy którego powinniśmy jak najszybciej usunąć.
Pią 23 Cze, 2006 16:40
Pepsy
A Ty Czesiek to jestes wzor cnot obywatelskich, he? Nie bronie Papkina, bo zwyczajnie nie lubie, pedzia jednego, ale Ty tez wzorem dla mnie nie jestes.
Obaj jestescie dla mnie dobrymi kandydatami na mafiozow. Na kogo glosowac nie wiem, bo sie tu juz strasznie nagmatwalo. Przeciwko Wam dwom swiadcza pewne argumenty, ale znalazly sie tez takie rzeczy, ktore Was bronia....
A kandydatem nr 3 jest dla mnie Neptun. Tylko tutaj mam problem, bo na pytanie, ktore zapewnie padnie: "A niby to dlaczego?!" nie za bardzo umiem odpowiedziec.
Za to argumenty o rzekomej winie Matta, Stefana, Aniola i ich kontraataki np pod adresem Serafina czy Termeza... hmm... jakos mnie nie przekonywuja.
Ale zwroccie tez uwage jak malo sie oddzywaja Tadzik, Koptus. To juz Don napisal wiecej niz oni (i to chyba razem wzieci... )! Albo sa zwyczajnymi milczkami albo staraja sie nie zwracac niczyjej uwagi.
No. To ktorego mafioza na pewno tu wymienilem (no bo chyba wymienilem wszystkich? jak nie to niech mi ten ktos wybaczy :P) Tylko kogo teraz wybrac...
Pią 23 Cze, 2006 18:49
Tadzik
Ale zwroccie tez uwage jak malo sie oddzywaja Tadzik, Koptus.
No bo nie gadam o [ciach] marynie tylko prosto i rzeczowo. Czesia uwazam prawie za pewniaka i już napisałem, ze na niego oddam głos i odpowiednio to uargumentowałem. A wypowiedzi wasze oczywiście starannie słucham i przemyślam
Pią 23 Cze, 2006 19:12
Papkin
Cóż... niemal pewne jest, że ja będę następną ofiarą. A więc jestem pewien, że niewinny jest Czesiek i Pepsy, za to ciut myślę jeszcze nad Neptunem, ale cóż - nie można go winić za to, że kieruje podejrzenia w moją stronę, skoro wiele na mnie wskazuje... Ostatecznie nie wiem, na kogo zagłosować.
Mała dygresja 2 - w następnej "Mafii" gram zupełnie przeciętnym, statecznym obywatelem. Khem... -.-
Pią 23 Cze, 2006 19:23
Aniol
Jest troche głosów na Czesia, troche na Papkina, pare na Termeza, ale co ja moge biedny zrobić Ja tam już wiem na kogo głosuje, ale największym znakiem zapytania jest dla mnie Koptus... Odzywa się... co jakis czas ani tu nic dziwnego nie zrobił ani tu jakiegoś przeciętniactwa nie ma... istny cud na wodzie Nie mówie, że jest w mafi(bo tak nie uważam), ale szczerze mówiąc to go postawić po jakiejś stronie to ciężko...
***
Papkin... szczere współczucie bo z tego co czytam to umrzesz, a w ogole cie nie podejrzewam.
Pią 23 Cze, 2006 19:24
Don
***************
Przypominam, że swoje głosy trzeba podesłać mi na PW! Podanie swojego głosu w temacie nie jest zaliczane! Brakuje mi jeszcze 5 głosów! Jeśli 3 osoby wogóle nie zagłosują tracicie zabósjtwo mieszkańców na dziś!
***************
Pią 23 Cze, 2006 19:26
Aniol
No to super... mamy 5 min a 5 osob nie napisało i pewnie ich przy kompie nie ma
Don weź nawet jak ci przyśla miedzy 19.30 a 19.50 to tez przyjmij. Napewno sie ludzie poprawia. Czy te oczy moga klamac
[ Dodano: Pią 23 Cze, 2006 20:27 ]
Pią 23 Cze, 2006 20:22
Don
Wszyscy zebrali się wyjątkowo w biurze redakcji gazety adamsa. Chcieli, jak zawsze, spotkać się w barze Matta, ale ten gdzieś wsiąkł. Nieobecni byli także SerafiN, który naprawiał właśnie swojego kabrioleta oraz Neptun, który wciąż nie mógł dojść do siebie po ataku jednego z mafiosów wczorajszego wieczora. Po długich naradach ustalili, kto jest najbardziej podejrzanym z ich ekipy. Wyrok wykonać mieli Pepsy i Termez. Poszli do domu Neptuna. Ten leżał nieprzytomny, podpięty pod kroplówkę. Pepsy wyciągnął strzykawkę z napisem „H5N1” i podał ją Termezowi. Ten wbił ją w butelkę kroplówki, która natychmiast zmieniła kolor na jasnoczerwony. Następnie przywiązali Neptuna do wyrka, zabili dechami jego okna i wychodząc z chałupy zaryglowali drzwi.
W zabójstwie miasta ginie Neptun. Matt, swój głos oddałeś zbyt długo po czasie. Jeśli przewidujecie, że nie zdążycie wysłać głosu około 19, wyślijcie go wcześniej! Mimo, iż 3 osoby nie oddały głosów nie anulowałem zabójstwa miasta, ponieważ Neptun ma usprawiedliwienie dla swojej nieobecności (pisał o tym Aniol).
Przypomniałem sobie dopiero po poście Papkina: Neptun był niewinny.
Lista żywych graczy:
1. koptus - Papkin
2.
3. Pepsy - Neptun
4. elTadziko - czesiek
5. Stefan De La Mucha - Matt
6.
7. Neptun – Neptun (nieobecność usprawiedliwiona)
8. SerafiN - SerafiN
9. Matt – Matt (głos po czasie)
10.
11. czesio - Papkin
12. Papkin - Neptun
13. Termez - Aniol
14. Aniol - Termez
Głosy:
Neptun – 3
Papkin, Matt – 2
Czesio, Aniol, Termez, SerafiN - 1
Zabójstwo mafii może się trochę opóźnić, ponieważ moja mama własnie siada do kompa. Mówiła, że potrwa to dłużej niż godzinę.
Pią 23 Cze, 2006 21:10
Papkin
Hmmm... Ciekawi mnie, czy Neptun był mafiozem, czy też zwykłym mieszkańcem... cóż - to już osądzi historia. Jestem natomiast mile zaskoczony, że to nie ja zostałem zabity. Stawiam Mattowe Średniawe dla wszystkich!
Pią 23 Cze, 2006 22:30
koptus
Chyba by don napisal czy byl w mafii czy nie?
A dwa ze sie nie odzywam bo mam swoje zycie osobiste, a na forumowa mafie nie mam tyle czasu, tymbardziej ze klimaty nie moje .
Pią 23 Cze, 2006 22:34
Don
Po wykończeniu Neptuna, który okazał się niewinny Termez dręczony wyrzutami sumienia poszedł do baru Matta. Nie dołączył do pozostałcyh, którzy oglądali mecz lecz kupił dwie butelki czystej i poszedł nad lokalny wodospad. Tam rozebrał się do gaci, opróżnił obie butelki i stanął nad krawędzią. "[ciach]" - powiedział - "zabiłem niewinnego człowieka". Zawachał się czy powinien skakać: "W końcu wszyscy podjeliśmy tą decyzję, ja zostałem tylko wyznaczony do jej wykonania, nie?" W pewnej chwili usłyszał szelst liści, obrócił się. Nikogo tam nie było. Wrócił nad krawędź wodospadu. Zastanawiał się czy powinien to robić, czy musi się obwiniać o to co się stało "Pepsy *piiiiip* jeden wogóle się nie przejął, że zamordowaliśmy niewinnego człowieka!" - Termez postanowił wrócić do miasta i wyspowiadać się w lokalnym kościele. "Może pomóc?" - usłyszał od strony krzaków. Zanim obejrzał się kim jest przybysz ten podbiegł do niego i popchnął w kierunku wodospadu. Termez chwycił się wystającego badyla i starał się wrócił na urwisko. Do krawędzi podszedł tajemniczy napastnik i wyszczerzył zęby. Po chwili Termez usłyszał kroki i drugi człowiek podszedł do krawędzi. "To wy!" - krzyknął - "Dorwali bolognesa, dorwą i was!" Nowoprzybyły odpowiedział: "Mają tylko lekkie domysły i mgliste przypuszczenia. Nic nam nie będzie, wytłuką się sami". W tej chwili Termez podciągnął się na urwisko i przgrzał jednemu z mafiozów z baśki. Ten zatoczył się i wyrżnął na glębę. W tym czasie drugi z napastnik założył broniącemu się Termezowi nelsona. Po kilku chwilach podniósł się tamten. Zaczął okładać niemogącego się bronić. W końcu prawie zakatowaną ofiarę powiesili na wysokim drzewie blisko miasta. Następnego dnia ekipa zauważyła dyndającego na wietrze trupa.
W zabójstwie mafii ginie Termez.
Lista żyjących graczy:
1. koptus
2.
3. Pepsy
4. elTadziko
5. Stefan De La Mucha
6.
7.
8. SerafiN
9. Matt
10.
11. czesio
12. Papkin
13.
14. Aniol
PS. Żadnych powrotów z zzaświatów!
Pią 23 Cze, 2006 22:39
Termez
Nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee. No oto teraz już wszystko wiecie. Chyba skomentowac moge co i już sie nie odzywam (czy mogę sobie przylatywać zza światów ??
Pią 23 Cze, 2006 22:46
Papkin
Hmmm... - Papkin oparł się o krzesło i zapalił fajkę spoglądając w oczy wszystkim, zgromadzonym w salonie - takiego obrotu spraw się nie spodziewałem... Z tego wszystkiego nawet przedszkole odesłałem do domu... - lateksowy płaszcz faluje w rytm wiatru wpełzającego z niedomkniętych okiennic.
Pozostali więc: koptus, Pepsy, elTadziko, Stefan De La Mucha, SerafiN, Matt, Czesio, Aniol i ja.
W moim odczuciu niewinny jest Czesio, Aniol i Pepsy. Szósty zmysł? Nie... w tej sesji nie widać po nich żadnych znamion przynależności do mafii. Poza tym... no dobrze, to szósty zmysł
To daje następujących podejrzanych, rzecz jasna, wykluczając mnie (no cóż, to moja lista)... - koptus, elTadziko, Stefan De La Mucha, SerafiN, Matt...
Pośród tej piątki dwaj to mafiozi. Nie da się ukryć, że najwięcej kontrowersji wzbudza koptus, który pojawia się, co tu kryć - za rzadko. I to prawdopodobnie na niego powędruje mój głos... Pozostał też katani, o ile nie był nim Neptun, czego się do jutra nie dowiemy (ani czy nie był mafiozem, ale mniejsza) i warto wykryć, kto to jest i wsłuchać się w jego słowa. Proponuję dokładnie przeanalizować każdego z panów (oczywiście sam nie mogę wykluczyć, że zagłosujecie na mnie - a więc i moje wypowiedzi)...
Sob 24 Cze, 2006 10:42
Pepsy
Kurde. Termez otwarcie atakowal Czeska i Aniola. To by sugerowalo, ze to wlasnie oni. Z drugiej strony wymienia ich Papkin w swojej trojce niewinnych osob. Ja mu wczoraj zaufalem, ze Czesio jest niewinny i ze on sam tez. No i zaglosowalem zle Teraz bede mial wyrzuty sumienia. Ale wymienia 3 osoby (wg niego) niewinne po 3 dniach... Dlatego pomyslalem, ze no... ze ten jego szosty zmysl.. jest dobry i ze naprawde wie. Chyba, ze jest w mafii no i wtedy tez wie doskonale.
Sob 24 Cze, 2006 10:47
Matt
Ja juz kompletnie nic nie wiem Chyba dobrze ze jednak wczoraj sie spoznilem z glosowaniem i Papkin przezyl, bo teraz wydaje mi sie zupelnie czysty. Musze zaglosowac juz teraz, bo pozniej nie bede mogl, wiec glosuje na cześka. Jak bedzie niewinny to bedziemy juz wtedy wiedziec duzo wiecej ;D
Sob 24 Cze, 2006 12:59
Aniol
Kurde no... Powiem wam jedno, że Neptun by żył gdyby dziś nie był ten cholerny Jan ...
Pare osób nie oddało głosów, w tym Neptun który głosował na siebie i sam się pogrążył tym samym. Teraz w moim okręgu podejrzanych nie ma chyba tylko Czesia Para mafi dla mnie to Matt Papkin badz Koptus Pepsy. Zagłosuje na Pepsy'ego teraz a co dalej to sie zobaczy. Jak zginie i bedzie niewinny to zagłosuje kolejno na Matta badz Papkina. Obym tego nie musiał robić i Pepsy wpadł...
[ Dodano: Sob 24 Cze, 2006 14:20 ]
Sob 24 Cze, 2006 13:26
koptus
Koptus jako ze zajety byl bardzo swoja firma nie wtracal nosa we wszystkie sprawy i spogladal na wszystkich z boku obserwujac to co sie dzieje. Wyciagal pewne wnioski, ale wol zostawic je dlasiebie bowiem czesto przewijal sie jako osoba oskarzona.
Sob 24 Cze, 2006 14:04
Termez
Zza światów - kurde ale się broniłem nie ??
Sob 24 Cze, 2006 14:05
Tadzik
Oj, źle się porobiło. Teraz nie mam pewności co do czesia... Wątpię by mafia zabiła kogoś kto ich oskarzał (w tym wypadku Termeza). Więc mozliwe ejst, że Czesiek jest niewinny, tak samo jak Anioł. Muszę innym się bliżej przyjrzec
Sob 24 Cze, 2006 14:12
Papkin
Hmmm... nie mam pojęcia, kto to może być. Wykluczam 3 osoby i choć Koptus wydaje mi się najbardziej podejrzany, to równie dobrze może być niewinny. Z drugiej strony jego odpowiedzi są nieczęste i dość lakoniczne. Wygląda na to, że nie chce zwracać na siebie uwagi. Oddałem głos na niego. Jeśli się okaże, że był niewinny, to gromy i podejrzenia spadną na mnie. Cóż... jest ryzyko, jest zabawa.
Sob 24 Cze, 2006 14:19
Pepsy
Aniol ja rozumiem, ze moge byc podejrzewany o mafiostwo, ale dlaczego w parze z Koptusem? I powiem Ci zupelnie powaznie zebys na mnie nie glosowal, bo stracisz glos Nie no zartuje, kazdy moze zapewniac o swojej niewinnosci.
Kurde nie wiem na kogo glosowac.
Sob 24 Cze, 2006 14:40
Papkin
Obaj jesteście nie winny, więc to będzie wzajemne "marnowanie głosów". Przynajmniej w moim odczuciu.
Sob 24 Cze, 2006 14:45
Aniol
Głosujcie wszyscy na mnie jak nie macie na kogo bo nie wytrzymam tej presji mieszkańca Raz myśle nad tym, później ten mówi, że jestem niewinny. Mówie, że zagłosuje na drugiego, to ten też mówi, że jestem niewinny i jak tu się zdecydować jak mnie wszyscy lubią i odwrotnie Weź mnie ktoś zraź do własnej osoby i będe miał na kogo głosować. Najbardziej mnie wnerwia, że chyba ukręcili łeb katańcowi. Śpi czy nie żyje ? Najlepiej jakby się ujawnił znając chociaż 1 mafioza... Drugiego dorwiemy z biegiem czasu, ale niestety myślę, że kataniec już nie żyje. Był nim Conq
Oby mnie ktoś porpawił...
[ Dodano: Sob 24 Cze, 2006 15:58 ]
Sob 24 Cze, 2006 15:10
Pepsy
A ja uwazam, ze Katani zyje. Nie mysle o sobie, ani tez nie powiem Wam o kim mysle, ale dziwie sie szczerze mowiac, ze Wy tej osoby tez za Kataniego nie uwazacie. Na jedno to dobrze, bo mafia tez go nie wyczaila no i ciagle nam pomaga z ukrycia. Zakladajac oczywiscie, ze mam racje.
Co do moich typow to nie podobaja mi sie Tadziko i Koptus. Za malo sie oddzywaja, za malo... Bolognese byl politykiem, Koptus ma jakas firme... Burzuje jedne! A Tadziko nie jest frajer... swoje przeszedl Koptus i to ze jestes w kregu podejrzanych i dlatego sie nie oddzywasz czyni Cie jeszcze bardziej podejrzanym. Przeciez wszyscy jestesmy przez tego czy owego podejrzani! Ale musimy sobie jakos pomagac, staramy sie na rozne sposoby cos zrozumiec, czegos sie dowiedziec innymi slowy - odnalezc mafiozow! A Wy dwaj co? Patrzycie sie tylko i wyciagacie jak to ktorys z Was napisal wnioski. Tylko komu one sluza? Mi wygladaja na wlasny interes. Nie interes miasta.
Sob 24 Cze, 2006 15:29
SerafiN
Z każdą chwilą sytuacja wygląda coraz gorzej. Winowajcy obwiniają niewinnych za to, że ci obwiniają siebie nawzajem. Widać, że mafia nie próżnuje i sieje taki zament, że teraz najprawdopodobniej siedzi z boczku i obserwuje całą sytuację patrzac jak "pionki" wybiją się nawzajem. Ludzie! troche pomyśłunku może... trza zacząc prowokować mafię do błędów!
Sob 24 Cze, 2006 16:02
Stefan De La Mucha
Z każdą chwilą sytuacja wygląda coraz gorzej. Winowajcy obwiniają niewinnych za to, że ci obwiniają siebie nawzajem. Widać, że mafia nie próżnuje i sieje taki zament, że teraz najprawdopodobniej siedzi z boczku i obserwuje całą sytuację patrzac jak "pionki" wybiją się nawzajem. Ludzie! troche pomyśłunku może... trza zacząc prowokować mafię do błędów!
Skoro masz jakiś genialny plan to podziel się nim z nami. A może odkryłeś już pozostałych członków mafii? Don troszkę spóźnia się z tym zabójstwem Termeza i nawet nie ujawnił nam czy był on katanim
Sob 24 Cze, 2006 16:27
SerafiN
nawet nie ujawnił nam czy był on katanim
jest zasada, że gdy ginie katani podaje sie, ze był on zwykłym mieszkańcem... widać, ześ nieobyty w mafiach
Sob 24 Cze, 2006 17:17
Papkin
Jak dla mnie katani nie żyje. W końcu powinien dać jakiś znak, kimże jest i, kto wie, może się ujawnić. W tej fazie gry robi się niebezpiecznie i naprawdę nie wiadomo, kto może być następny - dym z fajki zatrzymał się na smutnych, pucałowatych buziuchnach maluchów - sorry, chłopaki, dziś papa ma trochę do zrobienia. Wakacje się zaczęły, a ja szukam pracy dorywczej, więc... no dobra, tylko jeden raz... - cały kordon zmierza na górne piętro.
Sob 24 Cze, 2006 17:37
Tadzik
Trzeba ustalic na kogo głosujemy, bo nie może byc remisu. Oto ostatnie głosowanie;
1. koptus - Papkin
3. Pepsy - Neptun
4. elTadziko - czesiek
5. Stefan De La Mucha - Matt
8. SerafiN - SerafiN
9. Matt – Matt (głos po czasie)
11. czesio - Papkin
12. Papkin - Neptun
14. Aniol - Termez
Jak widzimy, Serafin nie oddał głosu. Wątpię, by miafia ryzykowała takie posunięcie. Nie miała pewności, że zginie ktos niewinny. Dodatkowo można raczej skreślic Anioła i Czesia. Wątpię, by mfia zabijała kogos kto ją oskarża. Poza tym Anioł głosował na Termeza, a zazwyczaj mafia nie głosuje na tego, kogo zabija. Dodatkowo skreślam siebie, gdyz wiem, że jestem niewinny. Pozostaje to:
1. koptus - Papkin
3. Pepsy - Neptun
5. Stefan De La Mucha - Matt
9. Matt – Matt (głos po czasie)
12. Papkin - Neptun
Wśród tych pieciu osób jest dwóch mafiozów. Z tej listy zaryzykowałbym tez skreślenie Matta. Mafia by raczej nie spóźniała się z głosami miasta. Pod największą lupę trzeba wziąc Papkina i Pepsy'ego, gdyż to oni uśmiercili niewinnego. Ale z dośiwadczenia wiem, ze mafiozi głosują inaczej, tak wiec w pozostałej dwójce jest drugi mafioza. Uważam, ze pośród Papkina, koptusa, pepsy'ego i Stefana jest dwóch mafiozów. Powiedziałbym nawet tak, że wsród Papkina i Pepsy'ego jest jeden mafiozo, a wśród Stefana i koptusa - drugi. oczywiście może byc tak, że w jednej parze jest dwóch.
Teraz dajmy wcześniejsze głosowanie do porównania. Skreślam od razu zmarłych.
1. koptus - bolognese
3. Pepsy - Papkin
4. elTadziko - Papkin
5. Stefan De La Mucha - Papkin
8. SerafiN - bolognese
9. Matt - bolognese
10. bolognese - czesio
11. czesio - bolognese
12. Papkin - Neptun
14. Aniol - bolognese
Tutaj głos zabitego mafioza został oddany na czesia. To daje mu od razu wielkie alibi, przez co staje się podejrzany.
Mafia mogła się spodziewac tylu głosów na bolognese'a, tak więc przynajmniej jeden mafiozo na niego nie głosował. Zostaje wiec: Papkin, Stefan i Pepsy. I wśród nich jest według mnie jeden mafiozo. Porównajmy to z wcześniejszymi wnioskami. Tutaj nie pojawił sie tylko koptus. Dlatego tez uważam, że to Stefan jest mafiozem. I na niego oddam dziś swój głos. Z drugiej strony według mnie jeden mafiozo oddał głos na bolognese'a, a z wymienionych wyzej osób, tylko koptus tak zrobił. Więc on może byc drugim mafiozem.
Proponuję głosowac razem ze mną dzis na Stefana, jutro na koptusa, bez względu, czy Stefan okaze sie winny czy nie. A Papkina i Pepsy'ego zostawilbym na razie w spokoju. (Matt. mam nadzieję, ze dobrze uczyniłem skreslając Cię z listy podejrzanych. jak się okaże, że to jednak Ty... to się pochlastam )
Sob 24 Cze, 2006 17:45
Aniol
Tadzik, jako miastowy to jest bardzo dobry pomysl z potownywaniem głosowan, wiec pomoge ci teraz i zaglosuje na Stefana tez. Ale wiesz jak jestes mafiozem to daje ci przeogromna odpornosc na glosy miastowych. Jesli jestes miastowym to jestes z toba, ale jesli jestes w mafi to przy niewinnym stefanie nie bede glosowal dalej na Koptusa bo tylko na ciebie poniewaz gdybysmy zabili niwinnego Koptusa to mafia ma 2 zabojstwo i zostaje 5 osob i 3v2. Wyjdzie bardzo grozna sutuacja dla miasta. Przy 2 niewinnych ofiarach zginiesz, jako ze na 100% bedziesz mafiozem. Zostanie 2v1 bo mafia znowu zabije i bedzie duza szansa ze mafiozo zostanie w grze. Kurde obys byl miastowym i zabijajac Stefana, mafia zostala w 1 osobowej grupie.
[ Dodano: Sob 24 Cze, 2006 18:48 ]
Sob 24 Cze, 2006 17:52
Pepsy
No prooooooooooooosze jak sie Tadziko nam ozywil kiedy go oskrazylem o mafiostwo. Okazuje sie ze nawet potrafi nam pomoc. Ciekawe czy bez mojego oskarzenia tez byl taki aktywny. Taki mega post od razu. No ladnie Tadzik, ladnie.
Ale ja dzis zaglosuje na Koptusa. Nie podoba mi sie on. Poza tym lacze go z Bolognesem. Polityka z biznesami zawsze idzie w parze
Ja jako ze ide wlasnie grac Pod Rozowa Ponczoche juz sie przed glosowaniami nie odezwe. Mam nadzieje, ze bede mial okazje odezwac sie w ogole I ze jesli sie odezwe to wtedy jeden mafiozo bedzie juz rozmawial z Bolognesem o tym dlaczego sie im nie udalo. Tak jak mowilem moj glos oddaje na Koptusa. To jego widze w roli mafioza. A nawet jesli nim nie jest to co my od niego mamy za pomoc? Tylko taka ze mafia (jesli jednak w niej nie jest) potrzebuje jednego dnia wiecej zeby nas wykonczyc.
A swoja droga to spodziewalem sie, ze ktos z dwojki milczkow albo obaj sie bardzo po moim poscie uaktywni I jeszcze jedno - czy przegapilem jakas egzekucje? Chodzi mi o to ze jakos Czeska nie widze Zapil sie czy co?
- No to do zobaczenia chlopaki! - zawolal Pepsaj wychodzac z baru - Do jutra...
Sob 24 Cze, 2006 18:34
Aniol
Aniol wyszedl razem z baru z Pepsym i odprowadził go kawałek. Potem poszedł do domu i rozmyślał dlaczego jego koledzy gina jeden po drugim...
***
Głosuje na listonosza.
Sob 24 Cze, 2006 18:47
Tadzik
Tadzik, jako miastowy to jest bardzo dobry pomysl z potownywaniem głosowan, wiec pomoge ci teraz i zaglosuje na Stefana tez.
Jestem miastowym, więc nie masz sie co martwic I dziękuję, za głos na Stefana.
Sob 24 Cze, 2006 18:59
Stefan De La Mucha
Sob 24 Cze, 2006 21:09
Papkin
Może się mylę, ale... czy nie powinno być już wyników?